Kolejna kartka oficjalna, tym razem od nastoletniej Stelli z Rotterdamu. Poczta trochę zawaliła sprawę, bo data na stemplu wskazuje na 18 grudnia, więc zajęło jej to trzy tygodnie - w efekcie czego kartka świąteczno-noworoczna przyszła znacznie po czasie.
Za kartkami świątecznymi średnio przepadam, ale ta jest nawet-nawet. Jest malutka, zgrabna i przede wszystkim nie jest kiczowata.
Choć przyznam, że wolałabym widokówkę z Rotterdamu...

Brak komentarzy
Prześlij komentarz
Jeśli spodobał Ci się post, będzie mi bardzo miło jeśli pozostawisz po sobie jakiś ślad - napisz komentarz, daj lajka pod postem na FB lub polub mój profil na FB: Pasażerka palcem po mapie