1593. Słowenia - Koper

18.08.2016



Koper jest największym miastem słoweńskiego wybrzeża, stolicą Istrii oraz jedynym portem handlowym Słowenii. Stare centrum miasta położone jest na dawnej wyspie, która została sztucznie połączona z lądem przed drugą wojną światową.
Życie współczesnego miasta tętni na dziewiętnastu rynkach i placach, przepływa wąskimi ulicami. Z zabytkowych murów największej słoweńskiej katedry, pozostałości antycznych murów obronnych czy fasad gotyckich i renesansowych budowli, odczytać można wiele wieków historii Kopru.
Jednym z najważniejszych obiektów jest gotycko – renesansowa Katedra Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny z XV wieku. Jej fasada jest wyraźnie podzielona na dwie kondygnację:  dolną -  gotycką i powstałą wiek później górną – renesansową. Jeszcze większą rozpiętość stylów prezentuje Pałac Pretorów. Powstała w gotyku budowla posiada późniejsze elementy renesansowe i barokowe. Była ona siedzibą Wielkiej Rady i sądu apelacyjnego. Wenecki gotyk reprezentuje loggia miejska. Pod jej arkadami już od XIX wieku funkcjonuje kawiarnia Loggia.

Byliście kiedyś nad słoweńskim wybrzeżem? A może nawet w samym Koprze? Ja do tej pory ten kawałek Słowenii omijałam, ale patrząc na pocztówki, które przychodzą do mnie z tego rejonu stwierdzam, że przy następnej okazji trzeba zdecydowanie nadrobić to niedopatrzenie :)

Colmar - perła Alzacji [relacja]

10.08.2016

Colmar uważane jest przez wielu za najpiękniejsze i najbardziej romantyczne miasteczko nie tylko Alzacji, ale i całej Francji. Pierwsze wzmianki o nim można znaleźć już w dokumentach z IX wieku, zaś starówka, będąca jego największą atrakcją, pochodzi w głównej mierze z XVI wieku. Stąd pochodzi twórca nowojorskiej Statui Wolności i to . Kiedy więc po raz pierwszy zobaczyłam zdjęcia tego miejsca wiedziałam, że któregoś dnia tam zawitam. Okazja natrafiła się szybciej niż przypuszczałam, gdy okazało się, że z Bazylei to tylko niecała godzina drogi pociągiem.

Bilety kupione, aparat naładowany, zapraszam was więc na szybki wypad do perły Alzacji!

1592. Armenia - Klasztor Noravank

19.07.2016

Klasztor Noravank należy do najważniejszych zabytkowych monastyrów Armenii, jest również uważany za najpiękniejszy w całym kraju. Kompleks, położony na końcu długiej malowniczej doliny rzeki Arpa, otoczony jest fortyfikacjami pochodzącymi z XVII i XVIII wieku. 
Noravank to trzy kościoły, w tym jeden w stanie ruiny. Na przełomie XIII i XIV wieku zbudowane zostały kościoły dedykowane Astnavatsin (ormiańska nazwa Matki Bożej) oraz świętemu Karapetowi (ormiańska nazwa odnosząca się do Jana Chrzciciela). Do kościoła Karapet od południa przylegają ruiny V-wiecznej bazyliki. 
Szczególnie imponująco przedstawia się forma architektoniczna kościoła Astnavatzin, który możecie zobaczyć na pocztówce. Budowla składa się dwóch kondygnacji - na pierwszej znajduje się mauzoleum poświęcone rodzinie księcia Burtela Orbeliana, natomiast na drugiej, do której prowadzą wąskie i strome schody po obu stronach wejścia, umiejscowiony jest sam kościół. Na samym szczycie wznosi się kopuła wsparta na rotundzie o dwunastu kolumnach. Budowla charakteryzuje się niezwykle bogatymi dekoracjami rzeźbiarskimi autorstwa słynnego ormiańskiego architekta i artysty Momika.

Kochani, przepraszam, że przez tyle czasu się nie odzywałam, nie pisałam ani nie odwiedzałam waszych blogów. Niestety życie ma to do siebie, że lubi zaskakiwać w najmniej oczekiwanym momencie - tak też się stało w moim przypadku. Życie obróciło mi się o 180 stopni i dopiero teraz powoli, powolutku wracam na prostą, czego przejawem jest również powrót na bloga. Mam nadzieję, że również zaczniecie tu zaglądać a ja wkrótce nadrobię zaległości (o ile to w ogóle po takim czasie możliwe) u was.

PS. Zmieniłam adres więc gdyby ktoś przypadkiem byłby zainteresowany - dajcie znać!

1591. Japonia - Zamek Himeji

10.05.2016

Zamek Himeji (jap. 姫路城 Himeji-jō) to japoński zamek, znajdujący się w centrum miasta Himeji, około 50 km na zachód od Kobe. Został zbudowany na dwóch wzgórzach - Himeyama oraz Sagiyama. Jest to jedna z najstarszych, istniejących do dziś budowli Japonii, nic więc dziwnego, że został nie tylko wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO, ale także wraz z zamkami Matsumoto, Inuyama oraz Hikone posiada status Skarbu Narodowego Japonii.
Zamek Himeji znany jest również jako Hakuro-jō lub Shirasagi-jō (Zamek Białej Czapli) ze względu na zewnętrzne wykończenie białym tynkiem gipsowym.
Himeji jest przykładem typowego japońskiego zamku, zawierającego wiele obronnych i architektonicznych elementów kojarzonych z japońskimi zamkami. Wysokie fundamenty, białe ściany i rozmieszczenie budynków wewnątrz kompleksu są typowymi elementami każdego japońskiego zamku.
Jednym z najważniejszych elementów obronnych zamku (i prawdopodobnie najsłynniejszym) jest skomplikowany labirynt ścieżek wiodących do głównej warowni. Bramy, wewnętrzne i zewnętrzne mury zamkowego kompleksu są tak zorganizowane, aby atakujący był zmuszony poruszać się wokół zamku, napotykając po drodze wiele ślepych zaułków. Pozwalało to obserwować i ostrzeliwać intruzów z wnętrza warowni strzałami, muszkietami, kamieniami i gorącym piaskiem. Himeji jednak nigdy nie był zdobywany, więc system nie został sprawdzony. Zamek nigdy nie został też zniszczony przez trzęsienia ziemi, ani w czasie walk, nawet w czasie II wojny światowej. Zachował przez to swój oryginalny kształt przez 400 lat!

Wiosna wreszcie śmiało wkroczyła do Trójmiasta więc i na blogu pojawia się wiosenna kartka z kwitnącymi drzewami sakury na pierwszym planie. Czy u was również zrobiło się tak wiosennie? I jak wam się podoba kartka? Choć Japonia mnie jakoś niespecjalnie interesuje to z wielką chęcią zobaczyłabym ten zamek. Aż trudno uwierzyć, że ma 400 lat!

1590. Słowacja

06.05.2016

Chociaż Słowacja jest jednym z naszych sąsiadów to kartki stamtąd otrzymuję bardzo rzadko. Tę powyżej otrzymałam od mojej korespondencyjnej koleżanki Basi z jej krótkiej wyprawy w tamte rejony.
Pocztówka przedstawia Bardejów-Zdrój (słow. Bardejovské Kúpele; węg. Bártfafürdő, niem. Bad Bartfeld), uzdrowisko na Słowacji, w powiecie Bardejów, które jest usytuowane u podnóża masywu Magury.
Pierwsza wzmianka o bardejowskich źródłach pochodzi z 1247 r. Z roku 1505 mamy natomiast informację, że za kąpiel w źródłach pobierane były opłaty, co może świadczyć o tym, iż istniały tam już wówczas jakieś urządzenia kąpielowe. W XVIII wieku uzdrowisko posiadało już łazienki kąpielowe z metalowymi wannami i było odwiedzane prawie przez cały rok. Najczęstszymi gośćmi - oprócz bardejowskich mieszczan - była polska i węgierska szlachta.
Uzdrowisko znane jest z tego, że odwiedzali je wysoko urodzeni goście. Przebywał w nim austriacki cesarz Józef II, kurowała się córka cesarza Austrii Franciszka II, Maria Ludwika, późniejsza druga żona cesarza Napoleona Bonaparte a w 1821 zatrzymał się tu na kurację rosyjski car Aleksander I.
Obecnie uzdrowisko posiada 2 źródła wód mineralnych stale dostępne w parku zdrojowym oraz dalszych 8 źródeł, wykorzystywanych w zespole leczniczo-balneologicznym i w ogólnodostępnej pijalni wód mineralnych. Leczy się tu głównie choroby przewodu pokarmowego i przemiany materii. W uzdrowisku znajduje się obecnie 29 budynków sanatoryjnych, 2 ogólnodostępne hotele oraz szereg budowli zaplecza kulturalnego. Funkcjonują dwa baseny kąpielowe i korty tenisowe. Wśród budowli znajduje się słynny kiedyś Hotel Astoria. Na terenie uzdrowiska znajdują się także Šarišské Múzeum (muzeum krajoznawcze) i Muzeum Architektury Ludowej.

Czy byliście kiedyś w Bardejowie? A może w jakimś polskim uzdrowisku? Ja uwielbiam tego typu miejsca za ich unikalny charakter i atmosferę oraz... ze względu na te wszystkie wody, których większość ludzi nie znosi. Ja mogłabym takie pić litrami :)
Nie wiem jak u was, ale mój maj zaczął się bardzo intensywnie. Wpierw majówka w rozjazdach (Poznań, Wolsztyn, Warszawa, Wrocław) a teraz tonę w papierzyskach w pracy. I to tak, że dosłownie nie wiem w co ręce włożyć i w efekcie po powrocie do domu nie mam siły i energii na nic. Myślałam, że uraczę was na dniach postem z mojej wycieczki do Colmar, ale pewnie będziecie musieli jeszcze chwilę na niego poczekać, tym bardziej, że mój domowy laptop zaczął odmawiać jakiejkolwiek współpracy. Ale co się odwlecze... ;)




SZABLON BY: PANNA VEJJS.