Kowno - atrakcje Starego Miasta

10 kwi 2017

Kowno (lit. Kaunas) to drugie co do wielkości miasto na Litwie, które liczy sobie ponad 600 lat. Położone u zbiegu rzek Wilii oraz Niemna, w okresie XX-lecia międzywojennego było stolicą Litwy. Mimo to, zwykle pomija się je w trakcie wizyt u naszych sąsiadów, ograniczając się jedynie do Wilna i Troków. Niesłusznie, bo Kowno oferuje naprawdę sporo miejsc, które warto zobaczyć i to nie tylko w obrębie swojej najstarszej części. Zapraszam was zatem na wizytę w tym nieznanym litewskim mieście, tym razem skupimy się na atrakcjach Starego Miasta.

Niemcy - Fryburg Bryzgowijski [pocztówkowo]

6 kwi 2017

Fryburg Bryzgowijski (niem. Freiburg im Breisgau, alem. Friburg) to miasto na prawach powiatu w południowo-zachodniej części Niemiec, w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia.
Miasto leży na zachodnich stokach Schwarzwaldu, nad rzeką Dreisam (dopływ Renu), w pobliżu granicy z Francją i Szwajcarią. Blisko stąd do znanych Bazylei, Colmar czy Strasburga.
Głównym zabytkiem miasta jest katedra Najświętszej Marii Panny (Unserer Lieben Frau) z początku XIII wieku uznawana za arcydzieło budownictwa gotyckiego, z romańskim transeptem, 116-metrowa wieża z kamiennym, ośmiobocznym, całkowicie ażurowym hełmem maswerkowym, ale na uwagę zasługują też gotyckie kościoły św. Marcina (St. Martin), św. Michała (St. Michael), ratusz, oraz domy i pałace z XVI i XVII wieku. Tu na zdjęciu kamienice nad jednym z tamtejszych kanałów, które bardzo przypominają mi te widziane w Colmar właśnie.

Pocztówka przywędrowała do mnie od Kingi, u której zresztą możecie przeczytać nieco więcej na temat tego miasta. Jeśli zaś o mnie chodzi to od miesiąca jestem chora i przez większość czasu umieram. Wszystkie moje plany dotyczące odwiedzin u was oraz aktualizacji bloga wzięły więc oczywiście w łeb - trzy notki podróżnicze leżą rozgrzebane i czekają aż przestanę kaszleć, kichać i zastanawiać się jak się właściwie nazywam. Póki co muszą wam zatem wystarczyć mniej wymagające myślenia posty pocztówkowe. Powoli jednak wracam do świata żywych i mam nadzieję, że zdążę do was jeszcze zajrzeć i wrzucić coś do siebie przed moją planowaną wizytą w szpitalu, która szykuje mi się, jak to w naszych polskich warunkach bywa, nie-wiadomo-do-końca-kiedy. Tym samym muszę się wstrzymać z jakimikolwiek planami podróżnymi... Nawet nie wiecie jakie to ciężkie :)




SZABLON BY: PANNA VEJJS.